Nie można potwierdzić tego konkretnego twierdzenia na podstawie dostępnych źródeł. Wymagane jest weryfikacja oryginalnego źródła tego oświadczenia.. Brzmi to trochę jak science-fiction, ale w rzeczywistości to po prostu poniedziałek w Anthropic. Inżynierowie pracujący nad tym narzędziem doszli do punktu, w którym niemal całkowicie polegają na kodzie generowanym przez sztuczną inteligencję.
To dość odważne stwierdzenie, zwłaszcza że mówimy o początku 2026 roku. Zamiast stukać w klawiaturę, zespół skupia się teraz na nadzorowaniu tego, co tworzy ich własne narzędzie.
Nowa funkcja "Tasks" zmienia zasady gry
Największą nowością, która to umożliwiła, jest aktualizacja wprowadzająca tak zwane "Tasks". Do tej pory praca z asystentami kodowania przypominała trochę zabawę w głuchy telefon – trzeba było ciągle przypominać AI, co robiliśmy pięć minut temu. Teraz to się zmienia.
Funkcja ta pozwala agentom AI na:
- Pracę w dłuższych sesjach bez gubienia wątku
- Koordynowanie działań między różnymi sesjami
- Lepsze planowanie złożonych zadań programistycznych
Dzięki temu Claude Code nie jest już tylko "podpowiadaczem" składni, ale zaczyna działać jak samodzielny pracownik, który pamięta kontekst całego projektu, a nie tylko jednego pliku.
Koniec z domyślaniem się
Ciekawie wygląda też zmiana w samym podejściu do tworzenia aplikacji. Nowe aktualizacje z tego roku wprowadziły wbudowane interfejsy Q&A (pytań i odpowiedz). O co chodzi? Zamiast zgadywać, co programista miał na myśli, Claude Code aktywnie dopytuje o szczegóły specyfikacji przed rozpoczęciem pracy.
System sam prosi o doprecyzowanie planu, zanim napisze choćby linijkę kodu. To eliminuje masę poprawek na późniejszym etapie.
Co więcej, drastycznie spadła potrzeba korzystania z niestandardowych frameworków, które jeszcze w 2025 roku były koniecznością. Teraz narzędzie potrafi generować niemal gotowe do wdrożenia aplikacje – na przykład kompletne widoki z obsługą trybu ciemnego na urządzenia mobilne – bez konieczności ręcznego dłubania w ustawieniach.
Czy to oznacza koniec zawodu programisty? Raczej nie, ale definitywnie zmienia się jego rola. Zamiast murarza, stajemy się architektem, który patrzy na ręce bardzo szybkiemu robotowi.


Dodaj komentarz