Tag: zarządzanie majątkiem

  • Fala obaw przed AI uderza w zarządzanie majątkiem i porównywarki cen

    Fala obaw przed AI uderza w zarządzanie majątkiem i porównywarki cen

    Spadki na londyńskiej giełdzie w środę były wyraźne i skupione w bardzo konkretnych sektorach. Inwestorzy masowo wyprzedawali udziały w firmach zajmujących się zarządzaniem majątkiem oraz w popularnych porównywarkach cenowych. A wszystko przez jedno słowo: AI.

    Wydaje się, że strach przed tym, jak sztuczna inteligencja może zrewolucjonizować – a właściwie rozłożyć – tradycyjne modele biznesowe, właśnie uderzył z pełną siłą. To nie są już tylko teoretyczne rozważania. Na rynku pojawiły się konkretne produkty, a inwestorzy zareagowali natychmiast.

    Spadki w zarządzaniu majątkiem

    Weźmy na przykład brytyjskiego giganta, St James’s Place. Jego akcje straciły 12,7% wartości. To ogromny spadek jak na jedną sesję. Nie był osamotniony. Quilter spadł o 5,1%, a AJ Bell o 4,8%.

    Co wywołało tę panikę? Chodzi o nową usługę od firmy Altruist Corp. To narzędzie AI o nazwie Hazel, które pomaga doradcom tworzyć spersonalizowane strategie podatkowe „w ciągu minut” poprzez analizę zeznań podatkowych, notatek ze spotkań i pasków wypłat. Technologia pozwala także badać scenariusze „co jeśli”, np. sprzedaż nieruchomości czy przejście na emeryturę. Mówiąc wprost: automatyzuje dużą część pracy, za którą klienci płacili dotychczas ludziom.

    Inwestorzy obawiają się, że tak zwane "agentic tools" – czyli systemy AI działające samodzielnie – które mogą sortować sprawy podatkowe lub udzielać podstawowych porad, po prostu "zjedzą" część przychodów tych firm. Dlaczego ktoś miałby płacić wysokie opłaty, gdy algorytm zrobi to szybciej i taniej?

    Porównywarki cen w tarapatach

    Druga grupa mocno tracąca to portale porównujące ceny ubezpieczeń czy produktów finansowych. Tutaj też widać było wyraźny trend spadkowy przez dwa dni z rzędu.

    Grupa profesjonalistów w garniturach pracująca w nowoczesnym biurze, analizująca dane na ekranach komputerów z widokiem na panoramę miasta.

    Właściciel Moneysupermarket był częścią szerszej wyprzedaży wśród serwisów porównawczych. Future, firma stojąca za Go.Compare, również odnotowała spadki w ciągu kilku dni.

    Powód jest podobny, ale konkretna iskra zapalna inna. Tym razem chodzi o to, że oferty ubezpieczeniowe są już dostępne za pośrednictwem narzędzi AI, takich jak ChatGPT. To jest kluczowy punkt. Nie chodzi o kolejną aplikację czy stronę internetową. Chodzi o to, że klient może po prostu porozmawiać z czatem, a ten znajdzie dla niego najlepszą ofertę. Po co w takim razie odwiedzać tradycyjną porównywarkę, skrolować i klikać?

    Szerszy kontekst: AI pożera modele biznesowe

    Co ciekawe, to nie jest pierwszy taki tydzień na rynku. Ten ostry spadek akcji firm finansowych następuje po podobnych ruchach w innych sektorach.

    Kilka dni wcześniej mocno potaniały spółki z branży oprogramowania, danych i analityki, takie jak Experian czy Wolters Kluwer. Wszystko po tym, jak amerykański startup Anthropic zaprezentował narzędzie do automatyzacji pracy.

    Wygląda na to, że inwestorzy zaczęli na poważnie brać pod uwagę ryzyko, że AI nie tylko usprawni działanie firm, ale może kompletnie zdemolować ich dotychczasowe źródła przychodów. To nie jest optymistyczna wizja "wzrostu wydajności". To jest lęk przed tym, że cały biznes może stać się przestarzały.

    Czy te obawy są uzasadnione? Cóż, na pewno są realne z punktu widzenia rynku. Ceny akcji to w dużej mierze gra na oczekiwaniach. A oczekiwania właśnie się zmieniły.

    Firmy zarządzające majątkiem od lat budowały swoją wartość na zaufaniu, relacjach i skomplikowanej wiedzy specjalistycznej. Porównywarki z kolei stały się potęgami dzięki byciu centralnym hubem informacji. AI atakuje fundamenty obu tych modeli. Zastępuje specjalistyczną wiedzę algorytmem, a centralny portal – bezpośrednią rozmową z chatbotem.

    Kolejne pytanie brzmi: jak te firmy zareagują? Czy spróbują wchłonąć tę technologię i wykorzystać ją na swoją korzyść? Czy może staną się ofiarami własnej inercji i zostaną w tyle? Odpowiedzi na te pytania będą kształtować nie tylko ich ceny akcji, ale i przyszłość całych branż. A rynek, jak widać, nie chce czekać.

    Źródła