KPMG właśnie wykonało kolejny konkretny ruch na szachownicy technologicznej. Firma ogłosiła w poniedziałek, 9 lutego 2026 roku, że do jej struktur dołączają założyciele oraz zespół platformy PrivateBlok. Cel jest jasny: drastyczne zwiększenie możliwości w zakresie tworzenia natywnych produktów opartych na sztucznej inteligencji.
Choć warunki finansowe porozumienia pozostały tajemnicą, wiadomo, że nowi pracownicy dołączą do struktur firmy, aby pracować nad skalowaniem rozwiązań AI.
To ludzie, nie tylko kod
Ciekawe jest to, że w tym ruchu nie chodziło o przejęcie oprogramowania. Patrick Ryan, krajowy partner zarządzający ds. strategii doradczej i rynków w KPMG, przyznał wprost, że kluczowy był tutaj talent. Firma posiada już solidną infrastrukturę, w tym platformy takie jak KPMG Workbench czy audytowy system Clara. Brakowało im jednak specyficznych umiejętności.
Nowy zespół ma za zadanie „uprzemysłowić” podejście firmy do AI. Zamiast tworzyć jednorazowe projekty, chcą budować systemy, które można wielokrotnie wykorzystywać u różnych klientów.
Tu chodzi o szybkość i wpływ: wprowadzamy światowej klasy ekspertyzę w zakresie systemów multi-agentowych do wnętrza KPMG – powiedział Patrick Ryan.
Czym są systemy multi-agentowe?
Możecie się zastanawiać, o co tyle hałasu z tymi „agentami”. PrivateBlok specjalizuje się w tworzeniu systemów, gdzie wiele autonomicznych agentów AI współpracuje ze sobą, korzystając zarówno z danych publicznych, jak i tych zastrzeżonych dla danej firmy. To coś więcej niż zwykły chatbot.
Sachin Manchanda, CEO PrivateBlok, podkreśla, że ich celem jest rozwiązywanie realnych problemów klientów – od finansów po due diligence.
Jesteśmy podekscytowani, że możemy dołączyć do KPMG, aby połączyć wiedzę branżową firmy z praktycznymi agentami AI – stwierdził Manchanda.
Szerszy kontekst
Warto dodać, że ten ruch wpisuje się w szerszą strategię firmy. KPMG odchodzi od modelu czysto usługowego w stronę produktów subskrypcyjnych i gotowych rozwiązań technologicznych. Dołączenie zespołu PrivateBlok ma pomóc w przekształceniu innowacji w gotowe aktywa produkcyjne.
Wygląda na to, że era, w której firmy doradcze sprzedawały tylko godziny pracy swoich konsultantów, powoli odchodzi do lamusa na rzecz sprzedaży inteligentnych algorytmów.

