24 lipca 2026 roku zespół Factory udostępnił wersję v0.180.0 swojej aplikacji CLI oraz desktop. Główną nowością jest wsparcie dla modelu Gemini 3.6 Flash od Google, ale to nie jedyna zmiana, która powinna zainteresować zespoły deweloperskie pracujące z agentami kodowania. Aktualizacja koncentruje się na przewidywalności – szybsze wyszukiwanie sesji, pewniejsze uruchamianie serwerów MCP oraz możliwość wyłączania wbudowanych umiejętności bez edytowania plików konfiguracyjnych. Sprawdźmy, co dokładnie się zmieniło.
Kluczowe informacje
- Gemini 3.6 Flash dostępny w selektorze modeli – zoptymalizowany pod kątem szybkości i zadań agentowych
- Serwery MCP ładują się przed rozpoczęciem interakcji agenta – narzędzia są gotowe od pierwszej wiadomości
- Wbudowane umiejętności można teraz wyłączać bezpośrednio w interfejsie aplikacji
- Wyszukiwanie sesji działa po stronie serwera – szybsze poruszanie się po długiej historii
- Poprawki błędów obejmują ładowanie obrazów w desktopie i kolejność chronologiczną propozycji specyfikacji
Gemini 3.6 Flash – nowa opcja modelu
Google opisuje Gemini 3.6 Flash jako model zoptymalizowany pod kątem szybkości, inteligencji oraz zadań agentowych i multimodalnych. W porównaniu z poprzednikiem, producent nie potwierdza konkretnych redukcji w liczbie kroków rozumowania, tur konwersacyjnych ani wywołań narzędziowych. Dopóki nie pojawią się wiarygodne benchmarki, oszczędności tokenów i przyspieszenie przepływów pracy pozostają do zweryfikowania we własnych projektach.
Identyfikator modelu to gemini-3.6-flash, a domyślny poziom myślenia ustawiono na „medium”. W dniu publikacji obowiązuje cena promocyjna 0,75 USD za milion tokenów wejściowych i 3,75 USD za milion tokenów wyjściowych; standardowe stawki 1,50/7,50 USD zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Nie są to kwoty, które zrujnują budżet, ale przy intensywnym użyciu agentów sumują się szybko. Factory nie publikuje własnych benchmarków wydajności modelu w swoim środowisku, więc rzeczywiste zyski trzeba będzie zweryfikować we własnych projektach.
Co istotne, model pojawił się od razu w selektorze w interfejsie – nie trzeba nic konfigurować ręcznie. Wybierasz, testujesz i sprawdzasz, czy kod powstaje szybciej.
MCP: agent czeka, aż narzędzia będą gotowe
To może najważniejsza zmiana dla osób, które polegają na serwerach MCP. Do tej pory agent mógł rozpocząć przetwarzanie żądania, zanim serwer MCP skończył inicjalizację. Efekt? Pierwsza wiadomość leciała bez dostępu do narzędzi i trzeba było powtarzać zapytanie. Teraz Factory wstrzymuje turę agenta do momentu pełnego załadowania skonfigurowanych serwerów MCP.
Zachowanie stało się przewidywalne. Koniec z frustracją, gdy agent ignoruje twoje rozszerzenia tylko dlatego, że wystartował ułamek sekundy za wcześnie.
Dodatkowo zespół ujednolicił proces uwierzytelniania MCP między aplikacją desktopową a CLI. Dla deweloperów przeskakujących między terminalem a interfejsem graficznym oznacza to mniej niespodzianek i spójne środowisko bez względu na to, gdzie akurat pracują.
Sterowanie wbudowanymi umiejętnościami

Kolejna przydatna zmiana: wbudowane umiejętności Factory można teraz wyłączać z poziomu interfejsu. Nie musisz edytować plików konfiguracyjnych ani zastanawiać się, który skrypt nadpisuje twoje instrukcje projektowe. Po prostu odznaczasz to, czego nie potrzebujesz.
Dlaczego to ważne? Własne skille, narzędzia MCP i specyficzne wymagania projektowe często wchodzą w konflikt z domyślnymi zachowaniami agenta. Wyłączenie niepotrzebnych funkcji zmniejsza szum i pozwala agentowi skupić się na tym, co dla ciebie kluczowe. Niestety, dokumentacja wydania nie precyzuje, czy wyłączenie działa globalnie, per projekt, czy per sesja. Nie ma też pełnej listy dotkniętych umiejętności – trzeba sprawdzić samemu.
Wyszukiwanie sesji po stronie serwera

Przy długiej historii pracy z agentem przeszukiwanie sesji potrafiło zamulać. Factory przeniosło sortowanie, paginację i samo wyszukiwanie na serwer. Różnica? Szybciej, szczególnie gdy masz setki zapisanych interakcji.
Nowością jest też możliwość szukania sesji po ID. Przyda się przy debugowaniu, przekazywaniu referencji między członkami zespołu albo odtwarzaniu konkretnego przebiegu agenta bez przeklikiwania całej listy. Żadnych konkretnych metryk opóźnienia nie podano, ale kierunek zmian jest słuszny.
Drobniejsze zmiany i poprawki
Przeprojektowano okno dialogowe ze skrótami klawiaturowymi – teraz łatwiej je przeskanować wzrokiem. Żadnych nowych skrótów, po prostu wygodniejszy układ.
Wśród poprawek błędów warto odnotować dwie: naprawiono ładowanie obrazów w aplikacji desktopowej (karty z uszkodzonymi obrazkami po prostu się chowają, zamiast straszyć placeholderami) oraz przywrócono chronologiczną kolejność propozycji specyfikacji w transkrypcie czatu. Ta druga ma znaczenie dla zespołów pracujących z podejściem spec-first – gdy kolejność propozycji się rozjeżdża, odtworzenie historii zmian staje się koszmarem.
Co to oznacza dla zespołów deweloperskich?
Wydanie v0.180.0 nie wprowadza wielu nowych funkcji, ale skutecznie eliminuje problemy, które przeszkadzały w codziennej pracy: agent nie startuje już bez narzędzi MCP, wyszukiwanie sesji działa sprawniej przy dużej historii, a Gemini 3.6 Flash oferuje nową opcję modelu. Dodatkowo, większa kontrola nad środowiskiem agenta przez wyłączanie wbudowanych skilli oraz spójniejsze uwierzytelnianie między CLI a desktopem to istotne zmiany. Należy jednak zachować ostrożność przy założeniu, że aktualizacja nie wprowadza żadnych breaking changes ani wymaganych migracji – informacje o wydaniu nie formułują tak kategorycznego zapewnienia, a lista zmian obejmuje modyfikacje funkcjonalne, które warto przetestować we własnym środowisku.

