Najnowsza aktualizacja OpenCode wprowadza mechanizm kontroli zagnieżdżania podagentów oraz szereg poprawek dla użytkowników wersji desktopowej. Główną nowością jest opcja subagent_depth, która pozwala zespołom developerskim ograniczać głębokość delegacji zadań, co zapobiega niekontrolowanej rekursji i nadmiernemu zużyciu zasobów.
- Konfigurowalny limit zagnieżdżania – parametr
subagent_depthkontroluje, ile poziomów agentów może powstać w łańcuchu delegacji. - Skrót klawiszowy do pickera – strzałka w górę zamyka listę wyboru podagenta, gdy zaznaczona jest pierwsza pozycja.
- Poprawki dla WSL – aplikacja desktopowa czeka teraz na pełne uruchomienie serwera WSL przed zgłoszeniem gotowości.
- Lepsza widoczność selektora – naprawiono problem z niewidocznym selektorem niestandardowych agentów.
Jak działa kontrola delegacji
Mechanizm subagent_depth wprowadza blokadę przed niekontrolowanym tworzeniem drzew zadań. Przy domyślnej wartości 1 główny agent może uruchamiać podagentów, ale ci nie mogą delegować pracy dalej. To spłaszcza strukturę i ułatwia śledzenie przepływu zadań.
Wartość 2 pozwala na jeden dodatkowy poziom – podagent może utworzyć własnego podagenta. Ustawienie 0 całkowicie blokuje możliwość tworzenia podagentów. Konfiguracja trafia do pliku JSON:
{
"$schema": "https://opencode.ai/config.json",
"subagent_depth": 2
}
Rozwiązanie jest szczególnie przydatne w środowiskach, gdzie koszty API i czas wykonania są istotne. Bez limitu możliwe byłoby stworzenie głębokiego drzewa, w którym każdy poziom generuje własne wywołania narzędzi, co prowadziłoby do wyższych rachunków i trudniejszego debugowania.
Poprawki stabilności na pulpicie

Aktualizacja OpenCode przynosi kilka istotnych poprawek dla użytkowników desktopa. Najważniejsza dotyczy środowisk WSL – aplikacja teraz czeka, aż serwer deweloperski zakończy ładowanie, zanim pokaże interfejs jako gotowy do pracy. Wcześniej użytkownik mógł widzieć działający interfejs, podczas gdy backend jeszcze się uruchamiał.
Dodatkowo naprawiono przewijanie na stronie głównej pulpitu i poprawiono zachowanie nagłówków sesji, które teraz nie przeszkadzają w nawigacji.
Wprowadzono także poprawkę dla selektora niestandardowych agentów, który wcześniej nie wyświetlał się, mimo że agenci byli skonfigurowani. Choć to drobna zmiana, mogła skutecznie blokować workflow.
Skróty i paleta poleceń

Paleta poleceń dostępna pod Ctrl+P zyskała możliwość bezpośredniego wyszukiwania sesji, co skraca ścieżkę powrotu do konkretnego zadania. Kombinacja Ctrl+X, potem L otwiera listę sesji, a Ctrl+X, potem N rozpoczyna nową.
W pickerze podagentów wprowadzono zmianę w obsłudze klawiatury – naciśnięcie strzałki w górę na pierwszym elemencie listy zamyka picker. Wcześniej trzeba było używać klawisza Escape lub myszki, aby wrócić bez wybierania.
Dlaczego to ma znaczenie
Zmiany dotyczą dwóch obszarów, które przy intensywnym korzystaniu z agentów AI mogą generować frustrację. Pierwszy to kontrola nad tym, co robi system – limit zagnieżdżania daje zespołom przewidywalność i ogranicza ryzyko kosztownych pętli delegacji. Drugi to niezawodność narzędzia, szczególnie w środowiskach WSL, gdzie rozjazd między stanem interfejsu a stanem serwera mógł wprowadzać w błąd.
Domyślne ustawienie głębokości na 1 to wybór, który premiuje prostotę. Zespoły korzystające z wieloetapowej orkiestracji agentów mogą zwiększyć ten limit, ale dla większości scenariuszy płaska struktura będzie wystarczająca.

