Tag: backslash

  • Backslash pozyskuje 19 milionów dolarów na zabezpieczenie „vibe coding”

    Backslash pozyskuje 19 milionów dolarów na zabezpieczenie „vibe coding”

    Sprawa wygląda tak. W świecie bezpieczeństwa aplikacji pojawił się nowy, dość specyficzny gracz. Firma Backslash Security z Tel Awiwu w Izraelu ogłosiła właśnie, że zgarnęła 19 milionów dolarów od inwestorów. To runda Serii A, a całość zebranego kapitału przekracza już 27 milionów dolarów, co stanowi efekt rundy seedowej w wysokości 8 milionów dolarów.

    Rundę poprowadził fundusz KOMPAS VC. Do gry dołączyli też Maniv, Artofin Venture Capital oraz dotychczasowi inwestorzy: StageOne Ventures i First Rays Capital. Firma ogłosiła również dołączenie Rona Zorana, byłego dyrektora generalnego Check Point Software Technologies, do swojej rady nadzorczej.

    A co właściwie robi Backslash? Ich nazwa może kojarzyć się ze znakiem specjalnym w kodzie, ale działalność jest bardzo konkretna. Założona firma buduje platformę zabezpieczającą tzw. vibe coding oraz AI-natywny rozwój aplikacji.

    Czym jest vibe coding?

    To tu zaczyna się ciekawa część. Vibe coding to nieformalne określenie na nowy sposób tworzenia oprogramowania, który wyłonił się wraz z powszechnym użyciem narzędzi AI. Chodzi o procesy, gdzie programiści współpracują z agentami AI, modelami językowymi (LLM) czy narzędziami takimi jak MCP (Model Context Protocol) bezpośrednio w środowiskach programistycznych (IDE). Według raportu Gartnera, do 2028 roku 40% nowego oprogramowania produkcyjnego w przedsiębiorstwach będzie tworzone przy użyciu technik i narzędzi vibe coding.

    Backslash twierdzi, że ta zmiana paradygmatu rodzi zupełnie nowe ryzyka. Ich platforma ma zabezpieczać cały ten ekosystem – od IDE, przez przepływy pracy oparte na promptach, po mechanizmy kontroli i zarządzania.

    AI has fundamentally changed how software is built regardless of industry and is dramatically increasing security risk – powiedziała Talia Rafaeli, Partner w KOMPAS VC. – Backslash’s purpose-built platform is addressing this shift with a new security model designed for AI-driven development from day one.

    Co robi platforma?

    Zespół pracowników firmy BACKSL/CH słucha prezentacji na temat platformy Secure Vibe Coding Platform, która oferuje AI-Assisted Development i Threat Detection Module.

    Według firmy, ich rozwiązanie oferuje kompleksowy widok na cały stos technologiczny związany z rozwojem AI. Konsoliduje wiele punktów kontroli bezpieczeństwa w jednym produkcie.

    Kluczowe możliwości platformy to m.in.:

    • Szczegółowe monitorowanie zdarzeń w procesie rozwoju.
    • Nakładanie granic i zabezpieczeń na różne używane narzędzia.
    • Wykrywanie, ochronę przed i reagowanie na złośliwe zachowania.

    Warto dodać, że celem jest zabezpieczenie całej powierzchni ataku już od samego początku, przez cały cykl życia rozwoju oprogramowania.

    Plany na przyszłość

    Z pozyskanych pieniędzy firma planuje przede wszystkim rozbudować zespół badawczo-rozwojowy i zwiększyć swoje operacje. Środki posłużą też do pogłębienia możliwości samej platformy.

    Nie chodzi jednak tylko o rozwój techniczny. Backslash zamierza znacząco przyspieszyć działania rynkowe, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, a następnie w Europie. To pokazuje, że widzą realną komercyjną szansę na sprzedaż swojego rozwiązania dużym organizacjom.

    Czy jest na to zapotrzebowanie? Wygląda na to, że tak. Szybkie wdrażanie narzędzi generatywnej AI do procesów developerskich stworzyło wyraźną lukę w zabezpieczeniach. Tradycyjne metody często nie nadążają za nowymi wektorami ataków czy po prostu nowymi sposobami wprowadzania podatności przez… pomocne asystenty AI.

    Swoją drogą, sam termin "vibe coding" brzmi trochę jak żargon z Doliny Krzemowej, ale dobrze oddaje istotę rzeczy – bardziej płynną, intuicyjną współpracę człowieka z maszyną przy pisaniu kodu. I właśnie to nowe środowisko pracy Backslash chce chronić.

    Izraelska scena startupów bezpieczeństwa znów pokazuje swoją siłę. To kolejny przykład firmy, która próbuje przewidzieć i zaadresować problemy, zanim staną się powszechne. Czy im się uda? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać, ale 19 milionów dolarów od doświadczonych funduszy venture capital to mocny sygnał, że inwestorzy wierzą w ich wizję.

    Źródła